Korzystając z wolnego dnia z okazji święta uchwalenia Konstytucji 3 Maja udajemy się do Pszczyny. Pociąg pokonuje trasę z Dąbrowy Górniczej w około godzinę :D
Z dworca kolejowego udajemy się niespiesznym krokiem w kierunku rynku...
Władze miasta zadbały, aby rynek był całkiem przyjemnym miejsce, gdzie również warto spędzić czas.
My jednak udajemy się do pszczyńskiego parku zobaczyć pałac księżnej Daisy.
Pałac robi naprawdę duże wrażenie, ale nie decydujemy się na zwiedzanie...
Znajdujemy śmieszne krasnale. Wyglądają jak dzieła jakiegoś lokalnego artysty-amatora ludowego...
Idziemy do skansenu - takie miejsca nas szczególnie interesują :D
Chatek jest kilka, do większości można sobie zajrzeć...
Zabytkowy karawan zwrócił moją uwagę...
Inne pojazdy też były ciekawe.
Tu sprzęty lokalnego kowala
Chwila oddechu
Ciekawe stroje - chyba raczej nie na halloween, może raczej oryginalna wersja kolędników :D
Tu już bardziej cepelia :D
Trafił się ochotnik do zrobienia nam wspólnego zdjęcia :D
Niezbyt udane ujęcie magnolii...
Wracamy w stronę rynku, natrafimy po drodze na ciekawe oznaczenia...
Czyżby mieli tu dwóch burmistrzów?
I po tym optymistycznym wracamy do domu :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz