piątek, 14 października 2016

Ostatnie klasyczne wakacje w życiu :)

Tak się jakoś złożyło, ostatnie klasyczne wakacje w życiu miałem bardzo zajęte. Najpierw obrona pracy magisterskiej, potem szukanie miejsca pracy do odrobienia stażu. Udało mi się jednak wygospodarować trochę czasu i pojechać na początku sierpnia z kolegą w góry. Najpierw pojechaliśmy do "Danielki" i poszwendaliśmy się po okolicznych pagórkach i lasach.
Znowu się nigdzie się nie spieszyliśmy. Borówki, jeżyny skutecznie nas zatrzymywały.
Potem udaliśmy się do Bacówki pod Wielką Rycerzową. To był mój pierwszy kontakt z tym fantastycznym schroniskiem. Tak mi się tam spodobało, że wracałem tam ileś razy (generalnie jest to schronisko, w którym byłem najwięcej razy w życiu). Niestety nie zachowało się żadne zdjęcie z okolic schroniska z tego wypadu :(
Za to lasy są tam wyborne. Teraz zabieram tam ze sobą moje dzieciaki. i też są schroniskiem i okolicami zachwycone :)
Muszę obiektywnie przyznać, że ten wypad był bardzo udany pod każdym względem :D



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz