niedziela, 16 października 2016

2005.03.19 - Ojcowski Park Narodowy

Na tereny nizinne szybko przyszła wiosna, więc postanowiliśmy pojechać na jednodniową wycieczkę do Ojcowskiego Parku Narodowego.
Jeden z kierowców przygotował informację jak z autobusu :)
Na początek pojechaliśmy do Pieskowej Skały. okazało się, że tu jeszcze zima nie całkiem odpusciła.
Gdzieniegdzie widać było jeszcze wielkie płaty śniegu. Nie przeszkadzało nam to jednak w sprawnym zwiedzaniu okolicy.


Po krótkim zwiedzaniu można było sobie odpocząć na zamkowym placu i chwytać promienie słońca.
Temperatura jeszcze na małym plusie, dlatego lodowe sople jeszcze przetrwały.




U nas wiosna, a tu prawdziwa zima panuje jeszcze.


Chwila przerwy w okolicach Bramy Krakowskiej. Oczywiście jest też czas na wygłupy :)


Szlaki Ojcowskiego Parku Narodowego są bardzo malownicze - nic dziwnego, że powstał tu park narodowy.
Po drodze mijamy bardzo ciekawą mogiłę - wykonaną z brzozowych pni.

Znajdujemy też ślady działalności bobrów.
Na parkingu zostawiamy plecaki, wyjmujemy sprzęt i...


... robimy grilla. Jedyny raz w życiu grillowałem w zimowej szacie. Ale cóż - u nas jest prawdziwa wiosna.
Na tym terenie można spotkać rodzime węże - trzeba więc uważać na żmiję zygzakowatą.

Nie ma to jak ciepła kiełbaska zimową pora :)
Jak widać warto wybrać się z nami na wycieczkę :D















2005.01.09 - WOŚP Dąbrowa Górnicza


Razem z bratem wybraliśmy się na kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - tym razem był organizowany w Muzeum Miejskim w Sztygarce.
Dodatkową atrakcją były warsztaty i pokazy związane ze strojami zagłębiowskimi.

Całkiem ładne te stroje


Idziemy jeszcze zwiedzić sale historyczne z wystawą dokumentującą udział Zagłębiaków w odzyskaniu niepodległości przez Polskę.
Obecny jest także prezydent Dąbrowy Górniczej - Jerzy Talkowski.


Najpierw prelekcję miał Grzegorz Kuśpiel - pracownik muzeum i jednocześnie bardzo znany grotołaz.
 Potem o swoich wyprawach opowiadał Krzysztof Wielicki - tego pana nie trzeba nikomu przedstawiać






Mumia przywieziona z jednej z wypraw do Papui-Nowej Gwinei przez Grzegorza Kuśpiela

Ostatnią atrakcją imprezy była wspólna degustacja potraw hinduskich przygotowanych przez przedstawicieli Towarzystwa Przyjaźni polsko-Indyjskiej.


Nie mogliśmy sobie odmówił przyjemności zrobienia wspólnego zdjęcia z głównym prelegentami tego dnia.